Obsługa w urzędach

Kilkugodzinne kolejki w urzędach to nic nowego. Chcąc załatwić najprostszą sprawę trzeba czekać bardzo długo. Dokumentacja jaką trzeba złożyć w Ambasadzie aby dostać wizę np. do Stanów Zjednoczonych wymaga poświecenia dużo czasu i pieniędzy. Nie zapominajmy o urzędach pocztowych gdzie na wysłanie zwykłej paczki trzeba odstać w kolejce wśród innych zirytowanych czekających, żeby potem zostać obsłużonych przez niemiłą panią w okienku. To już chyba stało się normą, że panie pracujące w instytucjach publicznych, nie należą do uprzejmych i nie są chętne do pomocy. Jako zwykli petenci, nie mamy na to wpływu i musimy akceptować istniejące warunki, bo doskonale zdajemy sobie sprawę, że agresywna postawa spowoduje jeszcze większe oczekiwanie na załatwienie konkretnej sprawy. Urzędy działają w podobny sposób jak fundacje czy instytucje charytatywne. Jednym i drugim zależy na pomocy drugiej osobie. Jednak te pierwsze zapomniały chyba w jakim celu zostały powołane.

Comments are closed.